gospodarka

Kara za sprowadzenie książek

W 1558 r. Korona zabroniła pod karą śmierci sprowadzania do kraju książek, jak również ich drukowania bez zezwolenia władz. Pierwszy hiszpański Indeks ksiąg zakazanych wydany zostaje w roku następnym. Wtedy także Filip II nakazuje Hiszpanom studiującym poza krajem powrót w ciągu czterech miesięcy. Zakaz nie dotyczy uniwersytetów włoskich i portugalskiej Coimbry. Decyzja Filipa II wynikła z jego własnego doświadczenia - kontaktu z Hiszpanami z uniwersytetu w Leuven. Katolicki władca nie mógł się pogodzić z myślą, że są to jego hiszpańscy poddani. Swoją postawą przypominali niderlandzkich heretyków. Filip II bał się, że ci jedyni Hiszpanie, którzy mieli bezpośredni kontakt z luterańskimi środowiskami, przeniosą protestanckie idee na grunt hiszpański. Po rozporządzeniach Filipa II wielu Hiszpanów pozostało za granicą, niektórzy z nich utrzymywali nawet ścisłe kontakty z królem. Przebywający w Antwerpii Benito Arias Montano (gdzie przygotowywał nową Biblię Poliglota) otrzymał od Filipa II zadanie informowania go o wydarzeniach w Niderlandach. Montano w swoich listach zawarł propozycję pokojowego uregulowania konfliktu z protestanckimi rebeliantami. Luis de Reąuesens, który po odwołaniu księcia Alba miał kierować hiszpańską polityką w Niderlandach, dyskutował z Montano na temat jego planów. Reąuesens utrzymywał podobne kontakty z innym Hiszpanem mieszkającym w Niderlandach - Fadriąue Furio. Był on zwolennikiem całkowitej wolności religijnej. Montano także nie pozostawał obojętny na intelektualne i religijne wpływy otoczenia. Zbliżył się do sekty (Rodzina miłości) kładącej nacisk na duchową, a nie ceremonialną stronę chrześcijaństwa. Obaj ci intektualiści wrócili do Hiszpanii i nie stali się luteranami, lecz ich otwarta postawa religijna kłóciła się z hiszpańską rzeczywistością drugiej połowy XVI w. Turystyka apartamenty warszawa